Jak sprawdzić po ciąży czy można już ćwiczyć brzuszki?

W czasie ciąży nasz mięśnie proste brzucha mają misję do wykonania. Zdążyłaś zauważyć? Zmiana kształtu brzucha wynika z rozsunięcia się mięśni prostych brzucha, które w prawidłowym ustawieniu przylegają do siebie. Kresa biała łącząca mięśnie proste brzucha rozciąga się, staje się szeroka, stąd też mięśnie odsuwają się do boku. Może to spowodować bóle pleców, mniejszą stabilność kręgosłupa i miednicy. Gdy zmiany są zaawansowane – spowodowane rozejściem mięśni prostych oraz zwiotczeniem całej ściany brzucha, budowa może przypominać stan sprzed ciąży, co powoduje ogromne niezadowolenie dziewczyn. Są pewne cechy, które sprzyjają rozejściu mięśni prostych brzucha po ciąży:

– ciężarna w wieku ponad 35 lat,

– ciąża mnoga,

– wysoka waga urodzeniowa dziecka,

– liczne przebyte ciąże.

Rozciągnięcie kresy białej może doprowadzić do przepukliny pępkowej, ale tym nie będę straszyć. Co robić? Dla bezpieczeństwa poczekać z ćwiczeniami na mięśnie brzucha – do 3 miesięcy po porodzie, a potem poprosić trenera/fizjoterapeutę, żeby sprawdził czy kresa nie jest za bardzo rozciągnięta i czy możesz ćwiczyć brzuch!

Możesz też sprawdzić sama: połóż się na plecach, połóż pod głowę poduszkę, zegnij nogi w kolanach, stopy oprzyj na podłodze. Jedną ręką podeprzyj głowę, weź wdech i przy wydechu palcami drugiej ręki przejedź wzdłuż całej kresy białej – od wyrostka na mostku do spojenia łonowego. Największe rozejście będzie w okolicach pępka, jeśli palce „zapadają się” na 3 palce potwierdza to rozejście się mięśni prostych brzucha.diastasis recti

Zapraszam na zajęcia!

Fitness4womenJednym z pierwszych klubów, w których pracowałam na Śląsku to Fitness4women.  Za każdym razem, kiedy wracam , nawet gościnnie, jestem ciepło witana przez klientów. Z ogromną przyjemnością poprowadzę tam zajęcia 23 stycznia! Zapraszam wszystkich moich klientów! Dam z siebie wszystko i wycisnę z Was siódme poty!

Moja propozycja na Twoje postanowienia noworoczne

szczęścieOd kilku dni widzę na fb oblężenie. Posty, filmiki motywujące do zmian. Super. Hej, nowa „Ty” już w 2017! Nie chciałabym jednak za 3 miesiące widzieć „starej Ciebie” wkurzonej, że nie wyszło. Czasu zabrakło, a czasem siły, a czasem środków… Nie, nie obrażaj się, czytaj dalej.

Gdybym miała zrobić listę rzeczy do poprawy we mnie, to pewnie będzie ona całkiem podobna do listy innych kobiet. I byłoby tam klika zdań typu:

– nie będę jadła czekolady,

– będę ćwiczyć 5 razy w tygodniu,

– będę zaczynać dzień od medytacji i jogi,

– zostanę pracownikiem miesiąca,

– wygram konkurs na matkę roku,

– przeczytam 20 książek w każdym miesiącu,

– nauczę się szydełkować,

– przestanę przeklinać,

– będę robić zakupy tylko na targu,

– nauczę się nowego języka,

– schudnę X kg,

– nie będę już nigdy przygotować obiadu z półproduktów…

Jest super, plany ambitne. Jednak mam inny pomysł na siebie. W 2017 roku będę pracować nad tym, żeby być jeszcze większą optymistką, żeby każdą porażkę traktować jako informację zwrotną. Żeby znaleźć każdego dnia chwilę dla siebie i czy to będzie poranna kawa czy malowanie paznokci, nacieszyć się nią.  Będę żarła czekoladę, bo ją uwielbiam, może w mniejszej ilości. Dalej będę mówić słowo dupa, mnie to nie przeszkadza. Nie nauczę się szydełkować bo mnie to nie odpręża, zakupy będę wciąż w tesco robić, a obiad z półproduktów może być ok… Przeczytam w pociągu kilka książek, nad którymi będę płakać. Nigdy nie będę idealna, jestem tylko człowiekiem.

A ty zmień coś, co jest realne i nie wszystko na raz, tylko małymi kroczkami. Zrób to tak, żeby zmiany były dla Ciebie frajdą a nie smutnym obowiązkiem. Ciesz się tym co jest, będzie fajnie!